Zdjęcie chwili. Dlaczego je lubię?

Materiały własne

Jedno ze zdjęć, które zapadło mi w pamięci. Nie to z naszych zabaw, nie to z naszych spotkań i sesji zdjęciowych, jakie razem przeprowadzamy albo które wykonuje na Wasze zlecenia. Jedno, niepozorne zdjęcie z tzw. bekstejdżu.

Spotkaliśmy się na zdjęcia w plenerze. Świeżo upieczeni rodzice przyjechali na spotkanie ze swoim maleństwem. Przerwy na karmienie, na przytulanie, na czas spędzony wspólnie z maleństwem. Rodzinna, pogodna atmosfera. A przy tym czas na wspólne zdjęcia, nagość, erotykę. Naturę pulsującą życiem w tle. To zdjęcie tłumaczę sobie na różne sposoby. Różne emocje i myśli przewijają się przez głowę gdy na nie patrzę.
Raz widzę dorosłych ludzi, którzy obok bycia rodzicami walczą o to by pozostać także Kobietą i mężczyzną. Ze swoją cielesnością i potrzebami ciała.
Drugi raz widzę dorosłość, która ze swoimi wszystkimi sprawami-ciężarami-obowiązkami próbuję wywalczyć dla siebie odrobinę miejsca. Swobody, relaksu, przyjemności. Czasu, który byłby nie tyle może "na wyłączność" dla intymności dorosłej - ale może obok, równolegle do obowiązków codzienności. Płynnie się mieszał, przenikał - raz po raz pokazując swoje obie twarze: odpowiedzialności, dorosłości a za chwilę świata intymnej cielesności.
Trzecie spojrzenie to spojrzenie z dalszej perspektywy. Ciało, cielesność, erotyka... te zainteresowania dorosłych przeniknęły się nawzajem i powołały do życia coś, kogoś nowego. Maleństwo, które jest wynikiem cielesności dwojga ludzi, wynikiem ich pożądania, uczuć, Miłości... Ciągłość zachowana, wyrażona poprzez namacalny znak - leżący obok. Kwilący, śmiejący się, zerkający w niebo, na rodziców, na nas wszystkich tam zgromadzonych.

Lubię to zdjęcie. Lubię patrzeć na świeże, matczyne ciało. Pełne energii, pełne pożywienia dla maleństwa. Ale także i pożywienia dla oczu dorosłych, którzy mają to szczęście i przyjemność oglądać to kobiece ciało. Naga kobieta pełna energii, pozytywnych wibracji, pozytywnej roli. Ta energia, witalność działa na mężczyzn. Działa na ludzi. Odbieram ją dokładnie, czuję ją mocno. Ma charakter intymny, ma charakter i wymiar bardzo ludzki. Jest także energią erotyczną.

Nagość ma Moc.

Bądźmy dla siebie Uprzejmi!

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *