Trwają wakacje - a wraz z nimi lato, ciepłe a nawet upalne dni. Okazji do praktykowania Uprzejmości nie brakuje. Chętnych także nie. Naprawdę - to bardzo pocieszające, że pośród nas znajduje się tyle osób, które w ramach swoich przekonań, możliwości i wyznawanych systemów wartości - potrafią zrozumieć ideę i pomysł cieszenia się i dzielenia własną cielesnością z innymi. To takie budujące, to takie pozytywne. Pełne optymizmu i radości.
Dziękujemy Wam wszystkim, którzy dokładacie swoją cegiełkę do budowania naszej drobnej i delikatnej społeczności - dzięki Wam życie nabiera właściwego posmaku, staje się wartościowym doświadczeniem i sprawia, że chce się żyć :)
Filmik, który prezentujemy poniżej powstał dzięki Uprzejmości znajomej. Możliwość przypatrywania się, uczestnictwa w tym zwyczajnym - niezwyczajnym procesie kremowania nóg... dla jednych nic wielkiego. Dla innych - możliwość cieszenia się i radością z takiego towarzystwa.