![]() |
| Materiały własne |
Zwróciliście z pewnością uwagę - przeglądając zdjęcia w mediach społecznościowych - od czasu do czasu natknąć się można na zdjęcia ludzi prezentujących się w plenerze ubranych jedynie od pasa w dół. Nie są to tak popularne teraz selfiki - wymagają zaangażowania osób trzecich lub też pewnej wyobraźni przestrzennej i technicznej zdolności wykonania samemu sobie tego typu zdjęcia.
O ile zdjęcia mężczyzn z odsłoniętymi plecami nie robią raczej większego wrażenia (no załóżmy, że tak jest - choć z pewnością nie wszyscy się zgodzą) to widok kobiet stojących plecami do nas patrzących na piękno przyrody rozciągające się przed nimi - robi duże wrażenie. Przede wszystkim rozbudza i rozpala naszą wyobraźnię. Dodatkowej atrakcyjności dodaje fakt, że wszystko to odbywa się w miejscu bądź co bądź publicznym. Otwarta przestrzeń, przyroda, czasem powiew wiatru, słońce czy deszcze. Nagie ciało lub przynajmniej częściowo odsłonięte znakomicie wpisuje się w świat przyrody.
O ile zdjęcia mężczyzn z odsłoniętymi plecami nie robią raczej większego wrażenia (no załóżmy, że tak jest - choć z pewnością nie wszyscy się zgodzą) to widok kobiet stojących plecami do nas patrzących na piękno przyrody rozciągające się przed nimi - robi duże wrażenie. Przede wszystkim rozbudza i rozpala naszą wyobraźnię. Dodatkowej atrakcyjności dodaje fakt, że wszystko to odbywa się w miejscu bądź co bądź publicznym. Otwarta przestrzeń, przyroda, czasem powiew wiatru, słońce czy deszcze. Nagie ciało lub przynajmniej częściowo odsłonięte znakomicie wpisuje się w świat przyrody.
Dlaczego powstają tego typu zdjęcia? Dlaczego ludzie -> a w szczególności Kobiety decydują się tak udokumentować swoją bytność w danym miejscu?
Motywów może być mnóstwo. My tutaj postaramy się udzielić odpowiedzi w duchu Uprzejmościowym. Jak to widzą zakręceni na punkcie ludzkiego ciała Uprzejmościowcy.
Przede wszystkim, pierwsze skojarzenie gdy widzimy nagie ciało pośród okoliczności przyrody - to takie, że nagość ubogaca okolicę. Dodaje jej nowych wartości, wypełnia treścią czy wreszcie dopełnia obrazu, który do tej pory był jakby "wybrakowany". Tak to po prostu jest :)
Człowiek w fizycznej przestrzeni naszej planety - swoją nagością stawia kropkę nad "i". Wisienkę na torcie.
Od strony samej osoby pozującej do zdjęcia - możemy pisać tutaj już ze swojego własnego doświadczenia - to taki moment (bo to najczęściej moment) powiewu wolności, chwila radości, że jest się nagim, że można być nagim. Wobec otaczającej nas przyrody, wobec samego siebie oraz wobec drugiego człowieka - jeśli akurat jest to osoba, która potrafi docenić naszą nagość i wczuć się w klimat tego co robimy.
Tak, wolność i radość - to chyba główne składniki emocji jakie odczuwamy podczas wykonywania takiego zdjęcia. I może troszkę taki dreszczyk emocji, że ktoś może nas zobaczyć - bo w sumie nie chcemy takiej bezpośredniej konfrontacji.
Wreszcie - taka fotka pełni społeczną funkcję. Zazwyczaj zdjęcia tego typu nie trafiają do szuflady czy zakamarków naszych dysków. Tworzone są po to by dzielić się obrazem z innymi. Z większym bądź mniejszym gronem. Ale jednak - dzielić.
Pokazywać naszą radość, naszą szaloną stronę. Może także i chwalić. Naszą odwagą, naszym ciałem, naszym podejściem do życia.
Ogólnie - by wprowadzić dobry nastrój. Zarówno dla widzów, oglądających efekt naszych poczynań jak i dla nas samych - bo zrobiliśmy coś fajnego, coś miłego dla oka, duszy i ciała.
Czy odczuwacie podobnie?
Może macie swoje własne uwagi czy przemyślenia, którymi chcielibyście się podzielić z nami?
Piszcie: generatoruprzejmosci@gmail.com
Lub skorzystajcie z formularza poniżej
Bądźmy dla siebie Uprzejmi!
