Wypady na A2 w pytaniach i odpowiedziach

Materiały własne

Podczas rozmów z kilkoma już osobami na temat jednej z naszych Uprzejmości - spotkałem się z obawami odnośnie komfortu uczestnictwa w naszych tzw. wypadach na A2 a w wersji na chłodniejsze miesiące "zimowe przeciwstawienie.
Postanowiłem napisać więc kilka słów wyjaśniających - może tym razem - bardziej od strony techniczno-logistycznej jak tego typu Uprzejmości wyglądają w praktyce.

Dla przypomnienia tylko. Nasze Uprzejmościowe "Wypady na A2" polegają na tym, że udajemy się autkiem na drogi, arterie, autostrady i ekspresówki i jedziemy tymi drogami bez ubrania. Cieszymy się wspólnie spędzonym czasem w aucie nie mając nic na sobie. Hasło "Wypady na A2" wzięło się stąd, że na tej autostradzie przyszło nam rozpoczynać naszą zabawę Uprzejmościową. I tak już jakoś zostało ;)

Dlaczego przyszedł ten pomysł do głowy i stwierdziliśmy, że należy go wypróbować? Prawdopodobnie Idea ta nie zyskała by naszej akceptacji gdyby nie duże auta z dostateczną ilością miejsca w środku a także przyciemnianymi szybami dla pasażerów z tyłu. Poczucie komfortu, łatwość przemieszczania po autku oraz "szybkie miejsce schronienia" w sytuacji gdyby przestała nam z jakiś powodów odpowiadać zabawa - to dość ważne argumenty za tym byśmy powiedzieli "tak" dla naszego pomysłu.

Gdy teraz myślę, że może by tak spróbować akcji w "zwykłym" samochodzie osobowym - to mam mieszane odczucia. Podobnie jak część osób, z którym rozmawiałem. Niskie auto, przeszklone - prawie jak w akwarium - to nie jest dobry klimat dla nas i dla tej Uprzejmości. Zabawę tę zaliczamy do kategorii "SemiPublic" - stąd potrzeba posiadania "bezpiecznego zaplecza" w sytuacji kiedy tylko tego chcemy i potrzebujemy.
Owszem raz jeden realizowaliśmy nasz "Wypad na A2" w klasycznym autku osobowym - i nie było źle. Akurat tamtym razem nie było źle. Nocna jazda ekspresówką w deszczu. Mało aut innych kierowców. Dawało nam to większe poczucie bezpieczeństwa i strefy komfortu. Mogliśmy spokojnie rozmawiać podczas jazdy nie bacząc na ewentualnych "ciekawskich" przekraczających granice dobrego smaku.

Podsumowując.
Jeżeli myślicie o tym by wypróbować Uprzejmość "Wypady na A2" we własnym zakresie bądź odpowiednimi znajomymi rekomendujemy duże samochody. Van lub większy. Z przyciemnianymi szybami pasażerów i możliwością szybkiego przemieszczania się po autku. Takie auta dają poczucie bezpieczeństwa dla realizowanej zabawy i możliwości zakończenia jej w dowolnym momencie. Bez zatrzymywania się, szybkiego ubierania czy nerwowego zakrywania.

A tak po za tymi "technicznymi uwagami" - to po prostu świetna, relaksująca zabawa. W odpowiednim towarzystwie działa bardzo oczyszczająco i niemalże terapeutycznie. Pozwala spojrzeć na życie i otaczający nas świat z innej perspektywy.

Jeżeli chcielibyście spróbować, zapraszamy. Nasze auto pomieści 3 pary.

Kontakt do nas: formularz poniżej

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *